Dieta BARF w naszej hodowli Amigojack FCI

W wiekszości literatury dotyczącej diety BARF spotkacie informacje, że im bardziej zróżnicowany posiłek każdego dnia tym lepiej. I optymalnie byłoby gdyby w jednej misce znalazły się różnego rodzaju mięśnie, kości, podroby czy też warzywa i owoce oraz suplementy. I najlepiej jeżeli mięso z kością byłoby w jednym kawałku tak żeby pies mógł je powoli rzuć spełniając przy tym swoje psie instyknty i przy okazji czyścić w naturalny sposób zęby. I takie rozwiązanie chociaż wymaga na codzień troszkę zaangażowania w przygotownie posiłku jest bardzo dobre. W praktyce jednak rozwiązanie to sprawdza się raczej w przypadku większych ras, gdzie cały posiłek to spora porcja i możliwe jest po prostu fizyczne zmieszczenie w niej wszystkich składników. Natomiast w przypadku ras małych, naprzykład takich jak nasze ukochane Jack Russell Terriery gdzie dzienna porcja posiłku to ok 200-300 g, w praktyce nie jest to łatwe do zrobienia. Trudno bowiem w tak małej porcji zmieścić kilka różnych komponentów, a w szczególności fajny kawałek mięsa zawierający różne rodzaje mięsni i jeszcze kość w odpowiedniej proporcji. I chociaż proporcja mięsa i kości, to nie jakaś żelazna zasada to wypraktykowaliśmy na własnym doświadczeniu, że bardzo dobrze jest jeżeli w codziennej porcji te dwa komponenty podane są w odpowiedniej ilości. Przy reszcie składników ma to mniejsze znaczenie. I tak borykając się przez pewien czas z bilansowaniem każdego posiłku dla naszych pupili, wypracowaliśmy swoje rozwiązanie, które dobrze się sprawdza co do zasad diety BARF i jest funkcjonalne podczas przygotowania codziennych posiłków.

Polega to na tym, że raz kilka tygodni przygotowujemy dla własnych psiaków kilka mięsnych mieszanek złożonych z róznego rodzaju mięs z kośćmi i bez kości, oraz podrobów w odpowiedniej proporcji. Wszystko razem mielimy w dość sporej maszynce do mięsa, mrozimy w odpowiednich dla nas porcjach i mamy gotową podstawę posiłku na każdy dzień. Najczęściej jedna mieszanka składa się z mięsa z jednego lub dwóch gatunków zwierząt. Mieszanki te skarmiamy na przemian.

Od czasu do czasu tylko zamiast nich podajemy naszym psiakom fajny kawałek mięsa z kością, żeby mogły spełnić swoje zwierzęce instynkty i zadbały o swoje ząbki.

 Nasze dorosłe psy dostają mięsny posiłek jeden raz dziennie. Z reguły o stałej porze gdzieś po południu. Do mięsnego posiłku dodajemy każdego dnia olej z łososia i bardzo często mieszankę alg morskich. Przynajamniej dwa razy w tygodniu dodajemy także jajko wbite bezpośrednio do każdej miseczki.

Jeżeli chodzi o warzywa i owoce to od czasu do czasu dodajemy do mięsnych posiłków zmieloną mieszankę surowych warzyw, ale najczęsciej po prostu w innej porze niż mięsny posiłek podajemy w kawałkach do pogryzienia marchewkę, ogórki, sałatę czy jabłko. Nie zmuszamy naszych psiaków do zjadania warzyw czy owoców. Spożywają je w ilości jakiej potrzebują. Owoce to u nas bardziej okazja do podzielenia się czymś co sami zajadamy z naszymi pupilami niż jakaś stała część posiłku 😊  

Ostatnim składnikiem diety naszych pupili, a powiedzielibyśmy nawet, że bardziej formą rozrywki są naturalne suszone gryzaki. Podajemy je dosyć często, a nasze Jack Russell Terriery je uwielbiają.  Jeżeli są to gryzaki, które nadają się w całości do zjedzenia wówczas traktujemy je jako część posiłku i wtedy zmniejszamy porcję mięsa i są to np. suszone uszy z królika, żwcze lub jelita, czy przełyki wołowe. Jeżeli natomiast są to gryzaki, które bardziej służą do „chamrania” niż jedzenia nie bierzemy ich pod uwagę przy porcji głównego posiłku. Są to np.; kości z dzika czy też suszone skóry, tchawice itp.